Sezonik 2011 ;)

Forum o tematyce wędkarskiej. Relacje z ostnich połowów na Białej Przemszy.
pawel
Posty: 0
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00

O:Sezonik 2011 ;)

Postautor: pawel » 25 lut 2011, 8:13

dobre :laugh:

Awatar użytkownika
boberek
Posty: 49
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00

O:Sezonik 2011 ;)

Postautor: boberek » 25 lut 2011, 15:23

I Wojtek sobie wygląda jak bobas z reklamy mleka Bebiko II.:laugh:

Awatar użytkownika
pitfish
Posty: 40
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: DG

O:Sezonik 2011 ;)

Postautor: pitfish » 26 lut 2011, 12:13

[b]andrzej.g napisał:[/b]
[quote];) Witam Kolegę!
Żadko goszczę na stronie ale proponuję dla ochrony prstrąga na BP żetelnie poinformować Wszystki,w szczególności \"kormorany\", że zabieranie i spożywanie mięsa \"naszych pstrągów\" grozi ołowicą.To poważna choroba, nieuleczalna.Napisz grubymi litermi, na czerwono, umieść na głównej stronie. Powinno to spowodować wzrost populacji pstrąga na BP. b]Majowy napisał:[/b]
[quote]Coraz więcej osób rejestruje się na stronie.
Może by tak choć nieliczni się przedstawili? Mamy nawet specjalny watek na forum - [url=http://bialaprzemsza.pl/luk/index.php?option=com_joomlaboard&Itemid=159&func=view&catid=4&id=10574#10574]TUTAJ[/url].[/quote][/quote]

Andrzej, o śnięciu ryb na BP mieliśmy takie informacje jak i Ty. Jakieś ryby na pewno padły, ale czy było to na taką skalę jak piszesz, że było biało od śniętych pstrągów? Tego nie możemy potwierdzić.
Co do ołowicy to piszesz tak jakbyś posiadał jakieś bardziej szczegółowe informacje. Podziel się tymi informacjami, może napisz jakiś artykuł - chętnie opublikujemy go na stronie głównej.
Pozdrawiam i zapraszam do dalszego pisania ;)
Pit

pawel
Posty: 0
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00

O:Sezonik 2011 ;)

Postautor: pawel » 26 lut 2011, 16:49

no właśnie może ktoś już robił takie badania, a jeśli nie, to można by zebrać trochę biomasy ( kiełże , chrusty ) z różnych miejsc dorzecza. pstrągów szkoda tłuc, a wynik z ich pożywienia będzie miarodajny. nasz kolega Witold chyba ma wiedzę na ten temat jak trzeba by to przygotować. przedzwonię do sanepidu i zapytam kto robi fachowo takie ekspertyzy. może przerzucić temat do nowego wątku?

Awatar użytkownika
witold
Posty: 60
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00

O:Sezonik 2011 ;)

Postautor: witold » 04 mar 2011, 13:21

Kiedyś Majowy deklarował, że nazbiera kiełże. Bez problemu da się w nich oznaczyć ołów, cynk i kadm. Jak pamiętacie bawiłem się kiedyś z osadami, ale jeszcze nie miałem czasu napisać z tych badań artykułu. Złożyłem też swego czasu wniosek do Ministerstwa Nauki na tego typu badania - niestety parę osób mnie tam nie lubi (oczywiście nie mam pojęcia dlaczego :)), a \"przypadkowo\" zawsze są moimi recenzentami. Innymi słowy - ujebali wniosek.
Cały czas jestem chętny na przyjęcie odrobiny materiału badawczego. Zachęcam więc kolegów do nazbierania paru gramów kiełży (warunek - muszą być dobrze przepłukane na mokro, najlepiej pod bieżącą wodą, w taki sposób, żeby zawiesina nie podbijała wyników).
A jak ktoś przez przypadek \"zaberetuje\" jakiegoś 50 cm potokowca - można wyciąć płat mięsa i łusek (wielkości 5 na 10 cm, znad linii nabocznej, poniżej płetwy grzbietowej. Potem wrzucić to mięcho do zamrażarki i umówić się ze mną na odbiór towaru.
Uprzedzam od razu ataki wszelakiej maści nołkillowców - nie ma sensu robić badań zawartości metali na wpuszczakach - to muszą być ryby, które od kilku lat są w rzece i zdążyły nałapać tego syfu w mięso.

pawel
Posty: 0
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00

O:Sezonik 2011 ;)

Postautor: pawel » 04 mar 2011, 17:21

kiełże też mrozić? można by zrobić próbę porównawczą z kilku miejsc. dzwoniłem do sanepidu, ale mi pani powiedziała że nie wie kto robi takie badania \"chyba ci od ochrony środowiska\". Witek zarządź kiedy mniej więcej dostarczyć materiał. ( może jak trochę słonko przygrzeje? - pojawi się więcej robactwa ). acha no i ile tego nazbierać? pół szklanki? szklankę? ( dałem przelicznik który rozumię i jak podejrzewam większość kolegów też ;) )

Awatar użytkownika
witold
Posty: 60
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00

O:Sezonik 2011 ;)

Postautor: witold » 04 mar 2011, 20:31

Zakładając że taki kiełż to w 90% woda - wystarczy ich pół szklanki. Zastanawiam się jeszcze nad ich zamrożeniem.... W sumie to dobry pomysł, żeby takie przepłukane robaczki wrzucić do worka a potem do zamrażarki (przynajmniej nie będzie śmierdzieć podczas suszenia no i muchy nie nasrają). Ja bym to u siebie (czyli w laboratorium) wysuszył i oznaczył metale.
Co do tego kiedy.... umówmy się tak, że jak nazbieracie to się jakoś dogadamy i albo podjadę do Majowego do Sosnowca (mniej więcej wiem gdzie mieszka), albo można się spotkać gdzieś w Sławkowie (nawet wędkę bym zabrał z nadzieją na jakąś mamuśkę 50+ ;))

kuki32

O:Sezonik 2011 ;)

Postautor: kuki32 » 04 mar 2011, 20:48

byłem dzis na dramie na odcinku od wpływu do zbiornika jakies 2,5 km w góre. cisza, spokój, 0 brań ale ogólnie wypad fajny:)

lordi
Posty: 0
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00

O:Sezonik 2011 ;)

Postautor: lordi » 05 mar 2011, 20:03

Witek Ty na Rudzie mieszkasz? Jak nazbieram z różnych miejsc dorzecza po te pół szklanki to Ci podrzucę.Szkoda ,mogłem już dzisiaj coś przywieść z czystej BP.Kiełży są tam astronomiczne ilości,odwrotnie proporcjonalnie do ryb ,niestety.Dziś po raz kolejny nie widziałem ani jednej ryby...

A znasz może osobę,która zajmuje się datowaniem radiowęglowym? Ciekawe czy dałoby radę określić wiek ryby tą metodą?


Wróć do „Nasze połowy”




  Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron