Ryby złowione więcej niż jeden raz.

Forum o tematyce wędkarskiej. Relacje z ostnich połowów na Białej Przemszy.
skalniak
Posty: 5
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00

O:Ryby złowione więcej niż jeden raz.

Postautor: skalniak » 05 lut 2014, 18:32

17 marca 2010r złowiłem jak na razie swoją życiówkę 57cm.Pod koniec roku miałem okazję zobaczyć go jeszcze raz niestety we wrześniowym wydaniu wiadomości wędkarskich miał już 58cm.Jak się dowiedziałem złapał go znajomy(bo nie kolega)w kwietniu prawie w tym samym miejscu.

skalniak
Posty: 5
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00

O:Ryby złowione więcej niż jeden raz.

Postautor: skalniak » 05 lut 2014, 18:33

W sezonie 2012 udało mi się złowić trzykrotnie tą samą rybę.
[URL=https://imageshack.com/i/nfrjzrj][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/843/rjzr.jpg[/IMG][/URL]
06-06-2012 godz 12,41
[URL=https://imageshack.com/i/f5hpy4j][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/545/hpy4.jpg[/IMG][/URL]
22-07-2012 godz 06,29
[URL=https://imageshack.com/i/n72pk3j][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/835/2pk3.jpg[/IMG][/URL]
14-08-2012 godz 13,47 Za każdym razem inny wobler i okolo 200m w górę rzeki,przyrost od 46 do 51

Edytowany przez: Skalniak, w: 2014/02/05 19:48

Awatar użytkownika
cannibalus
Posty: 0
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00

O:Ryby złowione więcej niż jeden raz.

Postautor: cannibalus » 05 lut 2014, 22:10

Złowiłem tego samego lipienia 6 razy w tym samym miejscu (mały przelew ale nie BP) nawet dałem mu już imię Stefan. Jego kolege z tej samej miejscówki miałem w ręce 3 razy (Franek) Pewnie spotkałbym się z nimi jeszcze kilka razy ale niestety "wytrawni muszkarze" z Królewskiego Miasta Krakowa postanowili zakończyć żywot Stefana i Franka na patelni. Razem z przyjezdnymi z Kraka zniknęły nagle i lipienie... ale to pewnie przypadek :P hahaha

zin

O:Ryby złowione więcej niż jeden raz.

Postautor: zin » 06 lut 2014, 12:31

to ja miałem w ubiegłym roku fajne zdarzenie ..... lipień taki ok 30 cm. stał na płani z piasku i zbierał suche .... rzuciłem i od razu zebrał ...po wyciągnięciu i wypuszczeniu ponownie zajął swoje stanowisko .....rzuciłem mu suchara i znowu wziął ... nie wiem, może był jeszcze w szoku :D


Wróć do „Nasze połowy”




  Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron