Jak tam polowy w 2008?

Forum o tematyce wędkarskiej. Relacje z ostnich połowów na Białej Przemszy.
Awatar użytkownika
piter
Posty: 0
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: Jaworzno

O:Jak tam polowy w 2008?

Postautor: piter » 22 lut 2008, 14:43

Witajcie
Byłem wczoraj na BP od Żyda w dół woda brudna potem pojechałem na Sztołe jak zwykle piekna i tam odpoczywam zero ludzi.Byłem jeszcze na Kanale Szczakowskim totalny brak wody nie wiem co jest grane od tarliska w dół jest coraz mniej wody gniazda tarłowe przy moœcie kolejowy sš tylko częœciowo zalane wodš martwię się czy coœ z tego bedzię.Kanał umiera.
pzdr
Może w niedziele wybiore się na BP

Awatar użytkownika
pitfish
Posty: 40
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: DG

O:Jak tam polowy w 2008?

Postautor: pitfish » 23 lut 2008, 17:05

[b]piter napisał:[/b]
[quote]Byłem jeszcze na Kanale Szczakowskim totalny brak wody nie wiem co jest grane od tarliska w dół jest coraz mniej wody gniazda tarłowe przy moœcie kolejowy sš tylko częœciowo zalane wodš martwię się czy coœ z tego bedzię.Kanał umiera.
[/quote]

Dzisiaj z Majowym i przyjacielem Danielem z Mazowsza zwidziliśmy Kanał Szcz. od Sosiny po tarlisko. Jeden maluch skusił i zażarł Danielowi. Pare ryb sie jedynie pokazało, niektóre nawet, nawet. Wydaje się, że woda opadała dzisiaj. Jak Zaczynaliśmy pod mostem koło sosiny była w miare wysoko, potem im później i im bliżej tarliska, tym wody było w kanale mniej. Jednak na tarlisku poza pojedyńczymi kamieniami i jedną małą kupką żwiru, wszystko pod wodą. ;)

k.massa

O:Jak tam polowy w 2008?

Postautor: k.massa » 24 lut 2008, 19:27

Cześć przyjaciele BP.

Ja wczoraj w sobotę 6 godzin kręciłem korbą w różnych miejscach na BP. ZERO kontaktu
nic mi nie pogoniło nawet woblera a zapodawałem najlepsze jakie mam. Wróciłem do chałupy wqrwiony (ni ma ryby). Ale dzisiaj ze względu na czystą wodę zastosowałem MUCHĘ.

Od 13.00 do 17.00 cili 4 h podawałem rybom nimfę - kiełża ściślej pisząc, 7 sztuk do ręki od 20 do 35 cm większość ponad 30 cm. Oczy wiście wszystko wróciło do wody, po raz kolejny udowodniłem sobie, że MUCHA jest lepsza od spina. Wszystkie \"rypiki \" w Sławkowie wyciągłem.

Wczoraj na spina wybrałem się w miejsce nie znane dla ludzkości, nie spotkałem po drodze śladu ludzkiego gumioka, po prostu odludzie, myślałem, że tam coś upoluję, gówno, stwierdzam , że ryby są tylko tam gdzie je wpuszczamy.

pozdrawiam

km


Wróć do „Nasze połowy”




  Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron