właśnie wróciłem

Forum o tematyce wędkarskiej. Relacje z ostnich połowów na Białej Przemszy.
Awatar użytkownika
jaro
Posty: 1
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: Olkusz
Kontaktowanie:

właśnie wróciłem

Postautor: jaro » 26 mar 2007, 13:41

od 9,00 do 14,30 byłem powyżej chwalibowskiego i jajo , nawet kontaktu . muchy przerzuciłem wszystkie kolory i rozmiary. doszedłem do młyna w okradzionowie i pusto . a woda czysta fajna , taka do łowienia , z tym że trochę prześwietlona słońcem.:(
Pozdrawiam Krzysiek

k.massa

O:właśnie wróciłem

Postautor: k.massa » 01 kwie 2007, 17:34

Cześć Panowie
Ja dzisiaj od 10 do 13 na wobler na Rudach od ujścia Białej w dół , nawet brania.
Wróciłem do Sławkowa i wyciągłem muchę i poszły w moich miejscówkach około 25/28/34
Nawet tego większego wypuściłem.

Ale nie o tym chcę Wam napisać od 17 – rowerek – inkubator Okradzionów stwierdzam że mamy wylęg jest sporo 2 cm .
Na kanaliku kolo żyda aż roi się od narybku są 4 cm i 2 cm wyraźna różnica w wylęgu są ich setki stąd dziwi mnie że Czarek ich nie dostrzega.
Ale jest kapa , już wcześniej sygnalizował Andrzej Piętka je też 2 razy go widziałem….mamy intruza 15 cm pstrąg zawsze w jednym miejscu dziś mnie wkurwił… obserwuję 2 cm malca na środku kanaliku a tu nagle dosłownie ułamek sekundy wystrzał z pod brzegu i go zezar na moich oczach. Nie wiem co zrobić wytłucze nam ½ narybku a powtarzam jest ich jak mrówków. Chyba zrobię haczyk z glizdą na żyłce i może się drań złapie widzę go zawsze w tym samym miejscu. Wyrwiemy chwasta.

Co panowie na to ???

Awatar użytkownika
jaro
Posty: 1
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: Olkusz
Kontaktowanie:

O:właśnie wróciłem

Postautor: jaro » 01 kwie 2007, 17:52

Krzycho
potwierdzam jest mnóstwo narybku i są różnice w wielkości . co do dzisiejszego połowu . małżonka wypuściła mnie z chaty :P to rano byłem na kanale szcz. godz 6,00 - 10,00 zero brania na muchę , natomiast widziałem sporo miarowego lipka , który się szykował do tarła . przedział 25 - 35 cm , naliczyłem około 20- 25 szt miarowych i zobaczyłem tylko jednego pstronia pod miarę
po południu była przemsza okolice stadionu . byłem z muszką i w sumie 4 brania jeden wyciągnięty około 30 i fota i do wody szybciutko . ryboków całe stada , więcej niż rybów :( :( pogonił bym to wszystko towarzystwo. cholera mnie bierze jak mam się przedzierać między ludźmi
Pozdrawiam Krzysiek

Awatar użytkownika
jaro
Posty: 1
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: Olkusz
Kontaktowanie:

O:właśnie wróciłem

Postautor: jaro » 01 kwie 2007, 17:54

acha postaw glizdę :) jestem za
Pozdrawiam Krzysiek

Awatar użytkownika
grzegorz pientek pietka
Posty: 180
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: Sławków

O:właśnie wróciłem

Postautor: grzegorz pientek pietka » 01 kwie 2007, 18:28

Krzychu massa jest przykładem na empiryczne chłonięcie wiedzy dot. inkubatorów. Jego opinie i spostrzeżenia są bardzo trafne. Mam wielką satysfakcje. Krzychu Jarosz jak widać też potwierdza, jest sporo narybku a to tylko ta część z tych nie zjedzonych. To dość naturalne ale na przyszłość są rozwiązania. Z grubsza rzecz biorąc teraz widzę dwa. Przed sadzeniem odłowy agregatowe i przeniesienie podrostków do rzeki. Drugie bardziej naturalne. W przyszłym roku kanalik będzie zarośnięty i narybek będzie w pewnym sensie chroniony. Już teraz patyki i krzaki nawrzucane przez masse powodują że obserwuje on znacznie więcej pstrągów niż wcześniej, czyli działa. A to znaczy że od początku lutego naszym narybkiem żywi się jeden lub więcej pstrągów które wpuściliśmy tam z Michałem i Krzyśkiem J przy okazji zeszłorocznych zarybień.
Co by nie napisać. Działa.

Myślę że należało by się zastanowić w najbliższej przyszłości i pogonić dwie sprawy. Jedna to zebranie naszych doświadczeń z inkubatorami w formę opracowania i przedstawienie ich w bardziej oficjalny sposób (tak jak zrobiliśmy z opracowaniem Łukasza dot. tarlisk) w Okręgu.

Druga sprawa. Myślę że moglibyśmy również wystosować oficjalne zapytanie jak ma się sprawa budowy tarlisk. Rozmawiałem z Brylskim w ub. tygodniu. Mam wrażenie że musimy trzymać rękę na pulsie.

W ub. tygodniu byliśmy z michalmem na spotkaniu w naszych sprawach w Janowie. Ja mam wrażenie że trudno będzie bo temat jednak jest \"mało handlowy\".
Czarek może masz jakieś przecieki ;)

Awatar użytkownika
jaro
Posty: 1
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: Olkusz
Kontaktowanie:

O:właśnie wróciłem

Postautor: jaro » 01 kwie 2007, 19:01

Krzycho
potwierdzam jest mnóstwo narybku i są różnice w wielkości . co do dzisiejszego połowu . małżonka wypuściła mnie z chaty :P to rano byłem na kanale szcz. godz 6,00 - 10,00 zero brania na muchę , natomiast widziałem sporo miarowego lipka , który się szykował do tarła . przedział 25 - 35 cm , naliczyłem około 20- 25 szt miarowych i zobaczyłem tylko jednego pstronia pod miarę
po południu była przemsza okolice stadionu . byłem z muszką i w sumie 4 brania jeden wyciągnięty około 30 i fota i do wody szybciutko . ryboków całe stada , więcej niż rybów :( :( pogonił bym to wszystko towarzystwo. cholera mnie bierze jak mam się przedzierać między ludźmi
Pozdrawiam Krzysiek

Awatar użytkownika
drazewski
Posty: 168
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: Żory

O:właśnie wróciłem

Postautor: drazewski » 01 kwie 2007, 20:57

rzeczywiście trzeba by może zastosować agregat w przyszłym roku. te rybki podrosną i kto wie pewnie jakąś zostanie w kanale. co do tarlisk to rozumiem że jesteśmy na etapie czekania az pzw weźmie się za to. no ale ja wątpię że się wezmą. potrzeba nam teraz projekt techniczny zrobić. czy wiemy jakie uprawnienia musi posiadać taki projektant. może spróbujmy sami rozwiązać ten problem. bo bez projektu nie ruszymy dalej. a czy wiadomo już kto administruje tym odcinkiem sztołż?


Wróć do „Nasze połowy”




  Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron