Sezonik 2010 :)

Forum o tematyce wędkarskiej. Relacje z ostnich połowów na Białej Przemszy.
Awatar użytkownika
pitfish
Posty: 40
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: DG

O:Sezonik 2010

Postautor: pitfish » 05 kwie 2010, 19:35

Na BP coraz mniej potokowców, za to pojawiły się tęczaczki. Dzisiaj jednego ok 25cm do łapki dostałem.

k.massa

O:Sezonik 2010

Postautor: k.massa » 06 kwie 2010, 12:54

Cze Pit :o).
Pisz ludziom , że \"sie pojawiły tęczaki\" to zaraz usłyszysz na rybach od wędkującego obok spinningisty , że \"PZW zarybiło tęczakiem\"

Sprostuję wypowiedź kolegi : na BP pojawił się [b]jeden[/b] tęczak , którego nikt inny jak tylko mistrz wędkarstwa i szczyńściorz :cheer: Piotrek złowił, zaraz jak tylko się pojawił.

Ja natomiast donoszę uprzejmie, że to nie prawda że nie ma potokowców na naszej rzece są, tylko trzeba wiedzieć gdzie są.

w niedzielę złowiłem ich 7 szt a w poniedziałek jednego.
KU MOJEJ UCIESZE WIĘKSZOŚĆ Z NICH BO AŻ 70% JEST Z NASZEJ IKRY CO DOWIODĘ ZAMIESZCZAJĄC FOTOGRAFIĘ SMOKA Z CECHAMI CHATAKTERYSTYCZNYMI DLA WIADOMEJ NAM RASY PSTRĄGA .

[file name=Zdj_cie004.jpg size=33597]http://bialaprzemsza.pl/luk/components/com_joomlaboard/uploaded/files/Zdj_cie004.jpg[/file]

WIĘKSZYCH RYB NIE STWIERDZA SIĘ NA BIAŁEJ PRZEMSZY I NIE MA CO LICZYĆ NA ICH POJAWIENIE SIĘ PRZEZ NAJBLIŻSZE KILKA LAT - ZOSTAŁY ZJEDZONE PRZEZ KOLEGÓW W GUMOFILCACH :(

pozdrawiam massa

Edytowany przez: k.massa, w: 2010/04/06 23:08

Awatar użytkownika
grzegorz pientek pietka
Posty: 180
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: Sławków

O:Sezonik 2010

Postautor: grzegorz pientek pietka » 06 kwie 2010, 19:24

Zobaczcie jaki ma mały pyszczek - mówię o fotce massy z pstrązkiem. To jest rówieśnik palczaków które będziemy wpuszczac w sobotę. Nawet laik powie że założenie co do inkubacji było słuszne. Oby się tylko nie okazało że jedynymi rybami które sobie radzą to są te przez nas inkubowane.
Jak ktoś chce zobaczy strumień pełen narybku to powinien zrobi wycieczke do Okradzionowa. Duży urodzaj na pstrągi.

Awatar użytkownika
piter
Posty: 0
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: Jaworzno

O:Sezonik 2010

Postautor: piter » 07 kwie 2010, 7:06

Toż to= trotka dorotka=

Awatar użytkownika
piter
Posty: 0
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: Jaworzno

O:Sezonik 2010

Postautor: piter » 07 kwie 2010, 21:28

Spotkałem ostatnio wędkarza,który chwaląc się opowiadał jak w tamtym sezonie złapał i uśmiercił 40szt pstrąga w tym cieniutko tylko 4szt.Tylko potwierdził moje i nie tylko przypuszczenia że za brak pstrągów w Białej Przemszy odpowiadają nie kłusownicy których jest coraz mniej bo działa SSR tylko sami wędkarze których jest coraz więcej.Smuci mnie tylko jeden fakt że coraz rzadsze jest wśród wędkarzy wypuszczanie złowionych ryb.Tylko słyszę narzekania Panie nie ma ryb co wy robicie Tylko kontrola gdzie zarybianie!!!Jeśli jest zarybianie jest garstka ludzi ta sama co roku.Polska to dziwny kraj wszyscy tylko na coś narzekają ale żeby zrobić coś dla rzeki nie ma chętnych.Czemu to tu piszę bo najwięcej ludzi czyta wątek nasze połowy.Może przyjedzie w piątek lub sobotę na zarybienie i zobaczy te ilości ryb wpuszczane przez PZW a potem niech narzeka.Znowu się rozpisałem po prostu mam już dość.Pozdrawiam wszystkich którym karta się już \"zwróciła\"może kiedyś zrozumieją że można czerpać przyjemność z wypuszczania ryb i bycia tylko nad wodą.

k.massa

O:Sezonik 2010

Postautor: k.massa » 08 kwie 2010, 11:25

Tak Tak Piotrze
doskonale rozumie Twoje żale , rozumię zachowanie mięsojadów znad naszej rzeki, świadomość ich ; co się tu dzieje jest na bardzo niskim poziomie , najprawdopodobniej zatrzymała się gdzieś w epoce Edwarda Gierka . Ludzie ci mają pretensje : co to ma znaczyć płacę kartę a tu nie ma co złowić i zjeść. Przyznam się tu szczerze, że jeszcze 5 lat temu też nie wiele mnie to interesowało bo byłem nieświadom tego jak dużo trzeba zrobić, dać z siebie żeby ta rzeka ożyła. Teraz każda złowiona przezemnie ryba w Białej Przemszy jest mi bardzo bliska i znajoma, wiem skąd pochodzi i kiedy się w wodzie pojawiła, to coś jak własne gospodarstwo. Niestety nas jest kilku.
A takie chopy jak przyjadą (bez obrazy nikogo) z Jaworzna....z Będzina...... z Katowic czy Szczecina to im to wali ile pracy i czasu trzeba włożyć w rzekę, liczy się tylko to czy mięso jest czy go nie ma. Jak jest to wraca jutro jak nie to narzekanie - no i doprowadziło nas to do stanu takiego jaki mamy. Mięso kiedyś było i teraz się skończyło . TYLKO ZMIANA REGULACJI PRAWNYCH KORZYSTANIA Z RZEKI MOŻE COŚ DOBREGO ZROBIĆ. Bez tego będziemy dalej narzekać na bezrybie.

pozdro

massa

k.massa

O:Sezonik 2010

Postautor: k.massa » 08 kwie 2010, 18:51

Dalej piszę tu i teraz jako kontynuacja poprzedniego postu .
Nasz kolega informuje mnie , że w pewnym miejscu rzeki :( padają pod pałkami posiadaczy kijów spiningowych, duże okazy ryb takie ponad 45 cm a nawet ponad 50. Oczywiście spotkać tam można chmarę dżentelmenów odzianych w gumofilce, którzy dotąd tam będą przebywać , aż nie wytłuką reszty populacji dużych ryb. Wiem gdzie to jest ale tam nie pójdę łowić :angry: .

ŻYCZĘ WSZYSTKIM SMACZNEGO MIĘSA ALE RÓWNIEŻ OSTRZEGAM PRZED SZKODLIWOŚCIĄ JEGO SPOŻYWANIA. PODSTAWOWYM BO AŻ 95% SKŁADNIKIEM POKARMOWYM PSTRĄGÓW POTOKOWYCH W RZECE BIAŁA PRZEMSZA JEST KIEŁŻ.

NIE KAŻDY JEDNAK SOBIE ZDAJE SPRAWĘ ŻE KIEŁŻ ŻYJĄCY W WODZIE GDZIE SKŁAD CHEMICZNY METALI CIĘŻKICH TAKICH JAK CYNK, OŁÓW, KADM [b]DRASTYCZNIE[/b] BO AŻ KILKAKROTNIE PRZEKRACZA WSZYSTKIE ŚWIATOWE NORMY. UDOWODNIŁY TO BADANIA OSADÓW RZECZNYCH WYKONANE PRZEZ NASZEGO KOLEGĘ NAUKOWCA Z GLIWIC. W ORGANIZMIE KIEŁŻA KADM I OŁÓW ODKŁADA SIĘ BARDZO ZNACZĄCO DOCHODZĄC DO 20 % JEGO WAGI CIAŁA. JEMU NIC NIE JEST , JEST JAK SZCZUR ODPORNY NA PROMIENIOWANIE. KIEŁŻE BYŁY W RZECE RÓWNIEŻ W LATACH \'80 GDZIE PRZEMSZĘ ZATRUWAŁA FABRYKA PAPIERU W KLUCZACH. WIEM BO JE ŁOWIŁEM I KARMIŁEM NIMI ŻÓŁWIA Z TYM ŻE NIE DŁUGO - ZDECHŁ TERAZ NAWET WIEM CZEMU .

TAK WIĘC PODSUMOWUJĄC : LUDZIE ZASTANÓWCIE SIĘ CO ROBICIE JEDZĄC PSTRĄGI Z BIAŁEJ PRZEMSZY , ONE TU ŻYJĄ ALE ICH MIĘSO NIE NADAJE SIĘ DO SPOŻYCIA PRZEZ CZŁOWIEKA. I BĘDZIE TAK DOPÓTY, DOPÓKI ZGH BĘDZIE POMPOWAĆ WODY POFLOTACYJNE Z GŁĘBIN KOPALNI CYNKU I OŁOWIU ........I JESZCZE JAKIEŚ 20 LAT PO ZAMKNIĘCIU KOPALNI.
ŁÓWCIE TE RYBY ALE ICH NIE ZABIJAJCIE. SZKODA WASZEGO ZDROWIA - JEDZCIE KARPIE .

massa

Edytowany przez: k.massa, w: 2010/04/08 20:57

Awatar użytkownika
witold
Posty: 60
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00

O:Sezonik 2010

Postautor: witold » 08 kwie 2010, 19:39

Krzysiek, gdzie łapałeś te kiełże? Może znasz jakieś miejsca gdzie się pojawiają w większych ilościach. Można bez problemu udowodnić, że masz rację z tymi metalami. Potrzebowałbym do tego kilka gramów suszonych kiełży i za parę miesięcy materiał można puścić w świat....

mat
Posty: 3
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00

O:Sezonik 2010

Postautor: mat » 08 kwie 2010, 20:06

[b]k.massa napisał:[/b]
[quote]Dalej piszę tu i teraz jako kontynuacja poprzedniego postu .
Nasz kolega informuje mnie , że w pewnym miejscu rzeki :( padają pod pałkami posiadaczy kijów spiningowych, duże okazy ryb takie ponad 45 cm a nawet ponad 50. Oczywiście spotkać tam można chmarę dżentelmenów odzianych w gumofilce, którzy dotąd tam będą przebywać , aż nie wytłuką reszty populacji dużych ryb. Wiem gdzie to jest ale tam nie pójdę łowić :angry: .

ŻYCZĘ WSZYSTKIM SMACZNEGO MIĘSA ALE RÓWNIEŻ OSTRZEGAM PRZED SZKODLIWOŚCIĄ JEGO SPOŻYWANIA. PODSTAWOWYM BO AŻ 95% SKŁADNIKIEM POKARMOWYM PSTRĄGÓW POTOKOWYCH W RZECE BIAŁA PRZEMSZA JEST KIEŁŻ.

NIE KAŻDY JEDNAK SOBIE ZDAJE SPRAWĘ ŻE KIEŁŻ ŻYJĄCY W WODZIE GDZIE SKŁAD CHEMICZNY METALI CIĘŻKICH TAKICH JAK CYNK, OŁÓW, KADM [b]DRASTYCZNIE[/b] BO AŻ KILKAKROTNIE PRZEKRACZA WSZYSTKIE ŚWIATOWE NORMY. UDOWODNIŁY TO BADANIA OSADÓW RZECZNYCH WYKONANE PRZEZ NASZEGO KOLEGĘ NAUKOWCA Z GLIWIC. W ORGANIZMIE KIEŁŻA KADM I OŁÓW ODKŁADA SIĘ BARDZO ZNACZĄCO DOCHODZĄC DO 20 % JEGO WAGI CIAŁA. JEMU NIC NIE JEST , JEST JAK SZCZUR ODPORNY NA PROMIENIOWANIE. KIEŁŻE BYŁY W RZECE RÓWNIEŻ W LATACH \'80 GDZIE PRZEMSZĘ ZATRUWAŁA FABRYKA PAPIERU W KLUCZACH. WIEM BO JE ŁOWIŁEM I KARMIŁEM NIMI ŻÓŁWIA Z TYM ŻE NIE DŁUGO - ZDECHŁ TERAZ NAWET WIEM CZEMU .

TAK WIĘC PODSUMOWUJĄC : LUDZIE ZASTANÓWCIE SIĘ CO ROBICIE JEDZĄC PSTRĄGI Z BIAŁEJ PRZEMSZY , ONE TU ŻYJĄ ALE ICH MIĘSO NIE NADAJE SIĘ DO SPOŻYCIA PRZEZ CZŁOWIEKA. I BĘDZIE TAK DOPÓTY, DOPÓKI ZGH BĘDZIE POMPOWAĆ WODY POFLOTACYJNE Z GŁĘBIN KOPALNI CYNKU I OŁOWIU ........I JESZCZE JAKIEŚ 20 LAT PO ZAMKNIĘCIU KOPALNI.
ŁÓWCIE TE RYBY ALE ICH NIE ZABIJAJCIE. SZKODA WASZEGO ZDROWIA - JEDZCIE KARPIE .

massa<br><br>Edytowany przez: k.massa, w: 2010/04/08 20:57[/quote]

Pan Krzysztof sobie teraz żartuje,a faktycznie w mięsie ryb z B.P i Sztoły jest mnóstwo metali ciężkich i nie nadają się do spożycia!Jakieś 10 lat temu było o tym głośno i mało kto zabierał ryby ze Sztoły!


Wróć do „Nasze połowy”




  Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron