Co tam u kolegów w koszu zapiszczało ??

Forum o tematyce wędkarskiej. Relacje z ostnich połowów na Białej Przemszy.
Awatar użytkownika
grzegorz pientek pietka
Posty: 180
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: Sławków

O:Co tam u kolegów w koszu zapiszczało ??

Postautor: grzegorz pientek pietka » 19 cze 2007, 14:06

Już jestem, czytam:). Ryba ma nie 58 a prawie 60 i dalej rośnie :D. Zrobiono z tej wody (zarybiono) kawał dobrego łowiska. Można się wyżyć. Byliśmy mile zaskoczeni podejściem chłopaków, strażników. Wydaje się że robią to bo chcą, podoba im się i mają satysfakcje. Będę jeździł. Nieśmiało i niezobowiązująco sugeruję następny poniedziałek.

michalm
Posty: 0
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00

O:Co tam u kolegów w koszu zapiszczało ??

Postautor: michalm » 19 cze 2007, 16:39

Czy to było koło działek?
Miałem tak na zawodach 57 cm a wcześniej w wielki poniedziałek też się działo.
BTW Z Massą nic nam tam nie tyrpło

Awatar użytkownika
grzegorz pientek pietka
Posty: 180
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: Sławków

O:Co tam u kolegów w koszu zapiszczało ??

Postautor: grzegorz pientek pietka » 19 cze 2007, 20:02

[b]michalm napisał:[/b]
[quote]Czy to było koło działek?
Miałem tak na zawodach 57 cm a wcześniej w wielki poniedziałek też się działo.
BTW Z Massą nic nam tam nie tyrpło[/quote]

Dokładnie tak.

Ok 16tej Irek wyjął pod rząd kilka ryb i... zdechło. Do końca dnia rzucaliśmy wszystkim jak do studni. Taka magia nastała, ryby są ale absolutnie żadna nawet ta najmniejsza się już nie wychyliła i nie zaczepiła.

k.massa

O:Co tam u kolegów w koszu zapiszczało ??

Postautor: k.massa » 19 cze 2007, 21:09

Gratylacje Piętka kawał sztuki, mnie się jeszcze taki koń nie trafił ale bedę cierpliwy muszę w końcu wyjąc 60-tkę i wypróbowac sprzęt, najwiekszy mój tam miał zaledwie 50 cm i wysiada przy Twoim.
Dziś zamówiłem u Jacka Olsińskiego (Spent) 60 zajebistych nimf mam u niego duży rabat i wielce mi się to opłaca jak dla gościa co ich nie umie kręcic.

Czego nie piszesz jaka była walka z koniem długo się bronił ???

pozdrawiam

KM

michalm
Posty: 0
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00

O:Co tam u kolegów w koszu zapiszczało ??

Postautor: michalm » 20 cze 2007, 5:27

Wiesz co Krzychu te największe da się dosyć szybko zholować, o ile oczywiście sprzęt przetrwa pierwsze bum.
Mmie się wydaje, że te ryby rozkładają siły i potem taka kobyła wsadzona do wody ochlapie cię ogonaem i pójdzie pod swój kamień.
Na Wiśle to by Ci się pokładała zdychała 10 minut holu 25 rehabilitacji.

Awatar użytkownika
grzegorz pientek pietka
Posty: 180
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: Sławków

O:Co tam u kolegów w koszu zapiszczało ??

Postautor: grzegorz pientek pietka » 20 cze 2007, 14:03

[b]k.massa napisał:[/b]
[quote]

Czego nie piszesz jaka była walka z koniem długo się bronił ???

pozdrawiam

KM[/quote]
Nie piszę bo bym musiał narzekać na tego leniwego konia. Dwie mniejsze ryby (jedna po krótkim holu i pięknym skoku, druga była mocna i długo holowana) zeszły mi z haka ale dały mi dużo większą frajdę z holowania.

Awatar użytkownika
jaro
Posty: 1
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: Olkusz
Kontaktowanie:

O:Co tam u kolegów w koszu zapiszczało ??

Postautor: jaro » 20 cze 2007, 16:50

gratulacje!
piękny okaz . to prawda można się wyżyć i łapka boli od holu . gratulacje !! jeszcze raz . mój pstrążek był naprawdę skromniutki przy waszych 50+
Pozdrawiam Krzysiek

Awatar użytkownika
jaro
Posty: 1
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: Olkusz
Kontaktowanie:

O:Co tam u kolegów w koszu zapiszczało ??

Postautor: jaro » 20 cze 2007, 16:55

moja skromniutka 45 :(
Pozdrawiam Krzysiek

Awatar użytkownika
jaro
Posty: 1
Rejestracja: 01 sty 1970, 0:00
Lokalizacja: Olkusz
Kontaktowanie:

O:Co tam u kolegów w koszu zapiszczało ??

Postautor: jaro » 20 cze 2007, 16:57

[b]krzysiekjarosz napisał:[/b]
[quote]moja skromniutka 45 :([/quote]
Pozdrawiam Krzysiek


Wróć do „Nasze połowy”




  Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość